Kim jestem?
Moja droga do dietetyki nie zaczęła się od suchych definicji w podręcznikach, ale z pasji do jedzenia i… z obserwacji, jak łatwo zagubić się w gąszczu „diet-cud” oraz sprzecznych porad z internetu. Doskonale wiem, jak to jest czuć frustrację na samą myśl o kolejnym liściu sałaty i ważeniu każdego grama posiłku.
Właśnie dlatego stworzyłam to miejsce. Jako dyplomowany dietetyk i psychodietetyk pokazuję, że zdrowe odżywianie to nie kara – to najlepsza inwestycja w Twoje dobre samopoczucie.
W mojej kuchni i gabinecie nie ma miejsca na rygor, głodówki czy poczucie winy. Pracuję w duchu pozytywnej dietetyki. Co to oznacza? Skupiamy się na tym, co pysznego i wartościowego możesz do swojego menu dodać, a nie na tym, co musisz z niego bezwzględnie wyrzucić. Wierzę, że najlepsza dieta to taka, którą jesteś w stanie utrzymać z uśmiechem na ustach – również podczas wakacji czy wyjścia ze znajomymi do restauracji.
Moje zasady
Dodawaj, nie eliminuj
Skupiamy się na tym, co pysznego i wartościowego możesz dołożyć do swojego menu, zamiast tworzyć listy zakazów.
Zero rygoru i poczucia winy
Zdrowe odżywianie to inwestycja w Twoje samopoczucie, a nie kara, głodówki czy frustrujące ważenie każdego grama.
Dieta dopasowana do życia
Najlepszy plan to taki, który z uśmiechem utrzymasz na co dzień – również na wakacjach czy podczas wyjścia do restauracji.
Nawyki zamiast „diety-cud”
Odrzucamy skrajności i sprzeczne porady. Stawiamy na pozytywną dietetykę i budowanie trwałej, swobodnej relacji z jedzeniem.
